Crème de la crème - przedwiośnie Czas nawąchać i naoglądać się wiosny, żeby wreszcie przyszła. Kupić wianek ze świeżych kwiatów i pochodzić w nim do południa, albo chociaż wypełnić wazon tulipanami z Lidla. Czas przygotować się na nowe, czas zaplanować ślub, zrobić sobie miły prezent albo chociaż przeczytać pachnące przebiśniegami i krokusami ślubno-życiowe nowiny.   à propos naoglądać: Jeśli jest Wam zimno, obejrzyjcie te  zdjęcia pięknej Młodej Pary. Ilekroć je oglądam czuje się trochę, jakbym grzała się przy kominku.  Bardzo zdolna Roksana Robi zdjęcia ...

Trendy 2018/2019 czyli gorąca 7 Zanim zabierzemy się za poważne i trudne zadania w nowym roku, warto rozkręcić się czymś miłym, lekkim i przyjemnym. Ot np. trendy. Niby wszyscy wiedzą, ale nie zaszkodzi sobie jeszcze pooglądać.   1. Suknie "transformers"  czyli 2 w 1 a nawet 3 w 1. Już nie musimy decydować czy  długa czy krótka, szeroka czy wąska. Wszystko znajdziemy w jednej sukience,  za sprawą dopinanych spódnic, doczepianych dołów a nawet zdejmowanych rękawów. Coś czuję, że ten trend na dłużej zagości w przymierzalniach. To wielki ukłon w stronę wygody...

Crème de la crème - jesień     Jesień to kobieta, wystarczy ją trochę porozpieszczać a będzie dla nas całkiem znośna. A czym rozpieszczać? Ciepłym kocem, miłym swetrem i herbatą imbirową. Szeroko rozumianą kulturą i sztuką. Książki, filmy, koncerty i wystawy...

Jak powstaje nowa kolekcja? Wieści z pracowni! Wieści z pracowni! Wiecie co dzieje się w ślubnym warsztacie kiedy na zewnątrz  słota i dżdży? Ha! U nas się błyszczy, wycina, rysuje, upina, szyje, przeszywa i przeżywa.  W tym roku staram się chłonąć wszystko dwa razy bardziej, bo mimo że moja mała uwielbia pobyt w pracowni, to jednak nie możemy tam spędzać całych dni (i nocy). Chcecie wiedzieć jak powstaje nowa kolekcja w Sabe? [caption id="attachment_4883" align="aligncenter" width="400"] Wybór tkanin[/caption] Pomysły przychodzą nam do głowy właściwie przez cały rok. Ważne, by każdy zapisać, naszkicować i...

Czasoumilacze -nastrój się na ślub!   Dobrze jest nastroić się na ślub. Wyczekać go jak wigilijnego barszczu (i tu dygresja i przechwałka, mój tata robi najlepszy,  czekajcie na przepis w grudniu). Zamiast stresować się dietą, przyszłą teściową i pierwszym tańcem możesz sobie pocelebrować ślubne przygotowania. Namawiam do tego wszystkie Panny Młode. Posmakujcie. Pocieszcie się. Pytacie - jak? Przygotowałam dla Was listę czasoumilaczy, które nastroją was ślubnie. Zaproście koleżanki, narzeczonego, siostrę, albo zamknijcie się same na cztery spusty. I delektujcie się. Oczywiście niePannyMłode (nie stare, tylko nie te przed ślubem) też zachęcam to konsumpcji ;)!   Filmy: ...